DECLAN
Gdy wpadłem do pokoju i byłem świadkiem tej sceny, krew zagotowała się we mnie z wściekłości. Widząc tego łajdaka trzymającego Hazel wbrew jej woli, górę wzięły moje instynkty i bez namysłu rzuciłem się na niego, napędzany pierwotną potrzebą, by ją chronić.
Choć nie udało mu się dokonać jakiegokolwiek obrzydliwego czynu, który miał w głowie, sam widok tego, jak dotyka ją bez jej zgody, wyst
















