HAZEL
Zatrzymując się pod hotelem, który zarezerwowałam przed podróżą, wzięłam długi, kojący prysznic, by zmyć z siebie stres związany z trasą. Potem zafundowałam sobie spokojną kolację, delektując się każdym kęsem i rozmyślając nad wydarzeniami, które mnie do tego doprowadziły.
Gdy już rozgościłam się w pokoju, wyjęłam telefon, z zamiarem bezcelowego przeglądania internetu, byle tylko oderwać się
















