DECLAN
Następnego dnia wpadłem na chwilę… a przynajmniej miałem wpaść tylko na chwilę, by odebrać ostatni prezent dla Hazel – jej oszałamiający portret olejny, w ramie z czystego złota. Niestety po przyjeździe odkryłem, że w procesie tworzenia wystąpiły pewne błędy, w wyniku których portret nie był gotowy na czas. Dostosowując odpowiednio plany, zmieniłem termin swojej podróży, aby mieć pewność, ż
















