DECLAN
Gdy tylko weszliśmy do mojego biura, skierowałem się prosto do minibarku, nalewając sobie drinka, żeby uspokoić nerwy. – Czego się o nim dowiedziałeś? – zapytałem, odwracając się do Dantego z poważnym wyrazem twarzy.
Zajmując miejsce i krzyżując nogi, Dante przeszedł do niepokojących ustaleń. – Według raportu, który na niego mam, zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami i twierdzi, że ukoń
















