HAZEL
„O co w tym wszystkim chodziło?” zapytałam Trenta w momencie, gdy tylko przekroczyliśmy próg salonu. „Co dokładnie mu powiedziałeś?”
Rzucając zmiętą plastikową torbę z głuchym uderzeniem na lśniącą powierzchnię stołu w jadalni, Trent obrócił się w moją stronę. Jego wyraz twarzy zmienił się w lekkie zdezorientowanie, gdy skrzyżował ramiona i napotkał mój wzrok z marszcząc brwi. „Co skłoniło c
















