DECLAN
Po długim dniu w biurze w końcu wróciłem do domu, gdzie zaraz przywitał mnie dzwonek do drzwi. Ufając obsłudze, że się tym zajmie, udałem się na piętro, by odpocząć.
Mimo że na dole prawdopodobnie czekał jakiś gość, pozwoliłem sobie na długi prysznic, powoli się odprężając. Odświeżony i przebrany w coś wygodniejszego zeszłem na dół, by sprawdzić przyczynę wcześniejszego zamieszania.
Po wejś
















