HAZEL
Wiem, że Trent jest zły z powodu niezapowiedzianej wizyty Declana, ale postanowił nie wyrażać swoich obiekcji przez wzgląd na spokój chłopców. Po obfitej, wspólnej kolacji, Declan spędził z chłopcami trochę wartościowego czasu, żartując i śmiejąc się, zanim uznał, że pora już iść. Zaoferowałam, że odprowadzę go do samochodu, na co z radością przystał.
"Poważnie, Declan" – zaczęłam, gdy szliś
















