Declan
Zbliżyłem się do niego, a ta bliskość wywołała ulotną myśl. Po namyśle uznałem, że konfrontacja z nim nie jest konieczna, ponieważ tak naprawdę nie było ku niej żadnego ważnego powodu. Nie byłem skłonny zniżać się do poziomu angażowania się z nim w publiczny konflikt. Moje rozumowanie wzmacniała świadomość, że w pobliżu mogli znajdować się ludzie uzbrojeni w smartfony, gotowi uwiecznić na n
















