logo

beletrystyka

Miłość po ślubie: Ukryta żona pana Lancastera

Miłość po ślubie: Ukryta żona pana Lancastera

Autor: Tomasz Wiśniewski

Chapter 20 Did They Bully You?
Autor: Tomasz Wiśniewski
21 cze 2025
Jackie patrzyła na niego tymi samymi, jasnymi oczami, co wcześniej. Nie spodziewał się, że ta kobieta będzie patrzeć na niego w ten sam sposób teraz. Patrzyły na niego tak samo, a jednak wydawały się różne. W oczach Jackie dostrzegł niecierpliwość, której nie rozumiał, ale oczy tej kobiety były krystalicznie czyste. Tak czyste, że nagle nie mógł znieść na nie patrzeć. Kiedy Henry zauważył dziwne uczucie w sobie, jego spojrzenie znów stało się chłodne. Odwrócił wzrok, opanował emocje, podniósł dokument i zaczął szukać błędów. Yvonne była pewna, że tym razem nie popełniła żadnego błędu, więc spokojnie obserwowała, jak Henry przegląda jej pracę. Po chwili w końcu nie wytrzymała i zadała pytanie: „A propos, kiedy wróciłeś, Henry? Wszystko w porządku?” Henry z dość nieprzyjemnym wyrazem twarzy zatrzasnął teczkę. „Proszę zwracać się do mnie panie Lancaster w firmie”. Twarz Yvonne stwardniała, ale szybko się uspokoiła. Wymusiła uśmiech, próbując ukryć ból w sercu. „Dobrze, panie Lancaster. Czuje się pan…” „Dosyć!” Henry niecierpliwie ją przerwał i podniósł dokumenty leżące na biurku. „Poinformuj wszystkich dyrektorów, że za dziesięć minut odbędzie się spotkanie w sali konferencyjnej”. „Dobrze” – odpowiedziała Yvonne niskim głosem z wielkim rozczarowaniem. Próbowała tylko okazać mu troskę, ale on nie chciał jej dać szansy. Wydawało się, że naprawdę żyła w iluzji, pragnąc, by stali się prawdziwym małżeństwem. Smukłe nogi Henry’ego poniosły go do drzwi, ale zatrzymał się po kilku krokach. „Nie ustawiaj klimatyzacji tak nisko, niezależnie od tego, czy jesteś w biurze, czy w domu”. „Martwisz się o mnie?” Yvonne bawiła się palcami, patrząc na niego z oczekiwaniem. Henry spuścił wzrok. Cień grzywki zasłaniał połowę jego twarzy, utrudniając odczytanie wyrazu jego oczu. „Możesz myśleć, co chcesz. Lepiej nie zachoruj w ciągu tych dwóch miesięcy!” Gdyby Yvonne zachorowała, aktywność komórek w jej szpiku kostnym zmalałaby, a operacja Jackie mogłaby się nie udać. Nie mógł na to pozwolić! „Dlaczego tylko w ciągu tych dwóch miesięcy?” Yvonne przechyliła głowę z dezorientacją. Chociaż cieszyła się, że się o nią martwi, była wystarczająco bystra, by zauważyć dziwność w jego słowach. „Nic. Po prostu pamiętaj, co powiedziałem”. Henry zacisnął cienkie usta, a jego oczy stały się jeszcze chłodniejsze. „I nie patrz mi w oczy, gdy mówisz. Nie lubię tego!” dodał, zanim wyszedł. Spojrzenie w jej oczach było zbyt czyste, Henry wciąż nie mógł się przemóc, by poprosić ją o zgodę na oddanie szpiku kostnego. Yvonne delikatnie zamknęła drzwi i oparła się o nie, nie mogąc przestać się uśmiechać. Martwił się o nią! Chociaż nie była pewna, jak szczera była jego troska, wciąż była zachwycona! Yvonne uderzyła się w twarz, wróciła do biurka i podniosła pilota. Uregulowała temperaturę klimatyzacji, a następnie wyjęła kartkę papieru i zaczęła pracować nad raportem. Była w połowie pracy, kiedy zapukano do drzwi. „Proszę!” Yvonne odłożyła długopis i spojrzała na drzwi. Lynette otworzyła drzwi i szeroko się uśmiechnęła. „Tęskniłaś?” „Co ty tutaj robisz?” Yvonne zdziwiła się, a następnie przyniosła Lynette szklankę wody z dystrybutora. „Właśnie skończyłam pracę i wpadłam do ciebie”. Lynette przyjęła wodę. „Poza tym przyszłam pomóc tym ludziom zadać ci kilka pytań”. „Tym ludziom?” „Pannie Walker i innym, które są zauroczone dyrektorem generalnym. Ciągle mnie nękały, pytając, dlaczego pan Lancaster przychodzi do biura dopiero w południe”. Lynette skrzywiła usta, brzmiąc dość urażoną. Yvonne natychmiast zaniepokoiła się. „Czy cię dręczyły?” Od czasu, gdy została sekretarką Henry’ego, nie tylko była izolowana przez trzy pozostałe sekretarki. Nawet koledzy z poprzedniego działu ciągle, jawnie lub potajemnie, rzucali w jej stronę sarkastyczne uwagi. Nie mogły zrobić Yvonne niczego poważnego, odkąd przeniosła się na najwyższe piętro, ale z pewnością dręczyły Lyn. „Nie, właściwie”. Lynette pomachała rękami. „Właśnie zmieniliśmy szefa działu, więc nie śmią już robić problemów. Co najwyżej powiedzą coś niemiłego, ale ja im odpowiem, więc się nie martw”. „Uff.” Yvonne uderzyła się w pierś i westchnęła z ulgą. „Co to?” Uwaga Lynette skupiła się na papierze na jej biurku. „Co piszesz?” „Nic ważnego”. Yvonne pośpiesznie zakryła papier rękami, sprawiając, że wyglądał jeszcze podejrzaniej.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Chapter 20 Did They Bully You? – Miłość po ślubie: Ukryta żona pana Lancastera | Czytaj powieści online na beletrystyka