Henry zmrużył oczy i wpatrywał się w nią.
Yvonne podążyła za jego wzrokiem i spojrzała w dół, jej twarz natychmiast zalała się karmazynowym rumieńcem. „Na co pan patrzy?!”
„Nie tak, jakbym tego wcześniej nie widział.” Henry odwrócił wzrok.
Yvonne poczerwieniała jeszcze bardziej.
Henry podniósł ze stołu kubek zimnej kawy i wziął łyk. „Pamiętaj, następnym razem nie dotykaj się tak po piersi, zwł
















