– Nie jestem Vanessą – mruknęłam z goryczą. Jak ktokolwiek mógł w ogóle uwierzyć, że zrobiłabym coś takiego, byle tylko zajść dalej w pracy?
– Słucham? – zapytał Preston, mrużąc na mnie oczy.
– Powiedziałam... że nie zrobiłam niczego takiego.
– Nie? Mam udokumentowane dowody na te seksualne zaloty. – Stuknął palcem w ekran monitora. – A jeśli nie zaczniesz współpracować i nie pomożesz mi tak, jak
















