Stałam jak zamrożona, podczas gdy szampan spływał mi z głowy na twarz, następnie po szyi, wprost za dekolt sukienki.
Kilka osób wokół wciągnęło z szokiem powietrze i również zamarło, wpatrując się w Chloe i we mnie. Chloe uśmiechała się do mnie złośliwie.
– Chloe! – usłyszałam głos Cartera z drugiego końca sali.
Obie odwróciłyśmy się w jego stronę. Wrócił na przyjęcie przez tunel, a gdy tam zerknę
















