Carter uśmiechnął się ponownie, co wcale nie pomogło moim nerwom. Spuściłam wzrok na ziemię, zbyt zdenerwowana i onieśmielona, by spojrzeć mu w oczy.
– Podoba mi się twoja prezentacja. Muszę się teraz przygotować do randki, pomożesz mi się naszykować? – zapytał Carter.
Moje spojrzenie błyskawicznie spotkało się z jego wzrokiem. Byłam całkowicie oszołomiona. Nie przygotowałam nawet żadnej formalnej
















