Carter i Declan poszli za hostessą do swojego stolika. Wskazała im krzesła i po tym, jak usiedli, wręczyła każdemu z nich menu.
– Smacznego! – powiedziała radośnie i pospieszyła z powrotem na swoje stanowisko.
Carter szybko przejrzał menu:
– Cóż, muszę przyznać, że Harper spisała się lepiej przy wyborze restauracji dla nas na dziś. To jedyna rzecz, którą od rana zrobiła dobrze.
Declan odłożył men
















