Rozdział 31: Nie ma to jak… w domu?
Na słowa Vanessy po plecach przeszedł mi dreszcz. Niektórzy ludzie rzucają takimi tekstami, ale tak naprawdę nie mają tego na myśli.
Jednakże Vanessa Sheffield była kobietą, która dotrzymywała słowa. Widziałam już, jak mściła się na innych za znacznie mniejsze przewinienia. Nagle poczułam potworne mdłości.
Vanessa odmaszerowała dumnym krokiem, a ja pobiegłam do
















