Później tego samego wieczoru przeglądałam sukienki na wieszaku. Ostatnio znienawidziłam zakupy odzieżowe, odkąd zaczęłam przybierać na wadze w okolicach talii. W tamtych dniach czułam się po prostu wstrętnie i wydawało mi się, że w niczym nie wyglądam dobrze.
Maya podeszła z naręczem ubrań. Wyciągnęła je do mnie, a ja rzuciłam na nie ostrożnym okiem. Sukienki wyglądały raczej jak ta, którą zmusiły
















