Otworzyłam usta ze zdumienia, a w głowie zaczęło mi się kręcić. Czy to działo się naprawdę?
— Cóż, zostawię was, żebyście mogły się poznać — uśmiechnął się do nas Carter, po czym wszedł do swojego biura.
Sienna wyciągnęła przed siebie dłoń z palcami skierowanymi w dół, zupełnie tak, jakby oczekiwała, że ktoś ją chwyci i ucałuje. Niezgrabnie złapałam ją za koniuszki palców i potrząsnęłam nimi w gór
















