– Nie zostaję dzisiaj po godzinach – powiedziałam Mayi. – Ten facet może się pierdolić.
Otworzyłam czat grupowy, który miałyśmy z Morgan i Riley. „Maya i ja wychodzimy dzisiaj na miasto, wchodzicie w to?”
– Jestem całkowicie za tym, żebyś utarła mu nosa za to, co zrobił – powiedziała Maya. – Ale nie chcę, żebyś zrobiła coś, czego będziesz żałować. Wiem, jak wiele znaczy dla ciebie ta praca.
– Tak,
















