Następnego popołudnia, po kilku spotkaniach z naszym potencjalnym nowym klientem, Carter i ja wróciliśmy do pokoju hotelowego. Miałam niecałą godzinę na spakowanie się, przeprowadzkę, a następnie przygotowanie się do kolacji z nowymi klientami.
Carter chodził tam i z powrotem między kuchnią a sypialnią, zerkając na mnie za każdym razem, gdy mijał mnie na kanapie. Zasunęłam z powrotem spakowaną wal
















