"Panie Cameron, naprawdę żywi pan głębokie uczucia i obdarza bezgranicznym zaufaniem swoją narzeczoną!"
Te szydercze słowa i pogardliwy uśmiech pogłębiły ból Ansona.
"Po prostu jestem sprawiedliwy!"
"Dość!" krzyknęła Elaine. "Znajdę dowody!"
Napięcie między nimi zdawało się zamrażać powietrze.
Milo spoglądał od jednego do drugiego, próbując załagodzić sytuację. "P-Panie Cameron, najpierw powinien
















