logo

FicSpire

Ocal Słodkiego Kochanie

Ocal Słodkiego Kochanie

Autor: Wallis Watt

Rozdział 5: Nie takie złe
Autor: Wallis Watt
24 wrz 2025
Lamia zatrzymała się gwałtownie. Zacisnęła pięści, walcząc sama ze sobą. Przyjęła dzisiaj wywiad, w którym z pewnością powiedziała, że Anson na pewno przyjdzie na jej koncert. Co więcej, powiedziała z uśmiechem, że przygotowała wielką niespodziankę, z której wszyscy będą mogli się cieszyć w sobotę. Ale jeśli Anson nie pojawi się, wszystko, co powiedziała w dzisiejszym wywiadzie, nie będzie miało żadnego znaczenia, i prawdopodobnie zostanie wyśmiana przez opinię publiczną. Po głębokim namyśle Lamia wzięła głęboki oddech i wymusiła delikatny uśmiech. "Tak się spieszyłam i cię nie zauważyłam, więc wpadłam na ciebie przez przypadek. Bardzo przepraszam! Spędziłam dużo czasu, robiąc ten tort dla niego, więc zdenerwowałam się, kiedy się zniszczył. Wybaczysz mi, maleńka?" Jej fałszywy uśmiech przypomniał Evie, że Anson porzucił ich dla tej kobiety, która nawet ukradła projekt Elaine. Wszystkie te urazy między Lamią a Elaine sprawiły, że Evie uwierzyła, że nie może tego wszystkiego zostawić za sobą. Schowała się za Ansonem, nieśmiała i cicha. Anson prawie nie mógł już znieść tego swędzenia. Chciał tylko jak najszybciej pojechać do szpitala, więc powiedział niecierpliwie: "Lepiej już nigdy tak nie traktuj dziecka." Lamia powiedziała żałośnie: "Anson, obiecałeś mi, że pójdziesz na mój koncert." Po chwili wahania Anson lekko skinął głową. Widząc, że Anson się zgodził, Evie, która przed chwilą trochę polubiła Ansona, zacisnęła usta i puściła jego ubranie. Następnie wybiegła z budynku. "Hej!" Milo zamierzał zatrzymać Evie, ale ona szybko wsiadła do taksówki. "Nie pozwolili ci odejść?" - zapytał Julian z ponurą miną. Evie zamarła, patrząc na niego. Zauważyła, że Julian naprawdę wygląda jak Anson. "Co się stało?" - zapytał Eddy z troską. "Dlaczego twoja spódnica jest brudna? I dlaczego masz zranioną rękę?" Evie opowiedziała im o swoim nieprzyjemnym spotkaniu z Lamią i odetchnęła z ulgą po rozmowie. "Chce mi się pić!" Eddy szybko wyciągnął butelkę jogurtu i troskliwie włożył słomkę, mówiąc jej, żeby piła powoli, trzymając ją za rękę i dmuchając na ranę. Julian zmarszczył brwi i zamyślił się. Kiedy zaatakował sieć Cameron Group, odkrył, że Anson jest potężniejszy, niż sobie wyobrażał. Po chwili wahania Julian wziął iPada, ponownie włamał się do systemu bezpieczeństwa Cameron Group i odzyskał nagranie z monitoringu spotkania Evie i Lamii. Widząc obojętny stosunek Ansona do Lamii, Julian zastanawiał się, czy Anson już się nią znudził, czy też istniały inne powody, dla których porzucił swoją rodzinę. Milo wrócił przygnębiony. "Panie Cameron, nie dogoniłem tej małej dziewczynki. Zostawiła mi wiadomość, mówiąc, że zadzwoniła do niej mama. Widziałem, jak wsiada do taksówki." Anson zmrużył oczy. W tym czasie wysypka na jego szyi rozprzestrzeniła się na szczękę. "Zbadaj ją od razu. Chcę wiedzieć wszystko o tej małej dziewczynce." Milo odpowiedział poważnie: "Oczywiście, panie. Zajmę się tym tak szybko, jak to możliwe." Anson poszedł do szpitala i odkrył, że jest uczulony na mango. Na szczęście nie zjadł go za dużo. W przeciwnym razie konsekwencje byłyby straszne. Jego dobry przyjaciel Patrick Graves skrzyżował ramiona, wpatrywał się w jego nienormalnie czerwoną twarz i powiedział oschle: "Więc Lamia znowu popisała się swoimi okropnymi umiejętnościami kulinarnymi? Czy ona nie wie, że jesteś uczulony na mango?" "To nie była ona" - powiedział słabo Anson. "Ach tak? Więc kto jeszcze mógłby cię tak rozbroić?" "Dziewczyna, która wygląda bardzo podobnie do Elaine." Słysząc to, Patrick ze zdziwienia wytrzeszczył oczy. "Dziewczyna? Więc… co się stało? Miłość od pierwszego wejrzenia?" "Wcale nie! Ta dziewczyna ma tylko trzy lub cztery lata. Wygląda prawie identycznie jak Elaine!" Patrick potarł skronie, wyglądając na bezradnego. "Naprawdę nie wiem, czy kochasz Elaine, czy nie." Pięć lat temu, po tym, jak Elaine spadła z klifu, ekipa ratunkowa przeszukiwała całą górę przez pół miesiąca, znajdując jedynie zakrwawione ubrania Elaine. Wszyscy mówili, że Elaine nie żyje. Ale Anson w to nie wierzył i upierał się, żeby szukać u podnóża góry, mimo że miał już wtedy wysoką gorączkę. Anson zamknął oczy, próbując uniknąć tego tematu. Nagle zadzwonił jego telefon. "Panie Cameron, właśnie dzwonił asystent Josha. Josh pojedzie dziś po południu na tor wyścigowy na przedmieściach. Jeśli chcemy zapewnić sobie możliwość współpracy z nim, to jest nasza jedyna szansa!" Anson był dobry w prowadzeniu samochodu, więc wierzył, że może zdobyć przychylność Josha Robinsona, który był fanem wyścigów. Anson zmrużył oczy i zapytał Patricka: "Ile czasu zajmie leczenie?" Patrick powiedział bardzo poważnie: "Jesteś uczulony na mango. Jeśli nie zaczniesz leczenia, zemdlejesz, a nawet umrzesz z powodu uduszenia! Nie żartuję." "Śpieszę się! Czy jest jakiś konkretny lek?" W rzeczywistości istniał specjalny lek na leczenie alergii na mango, loratadyna. Ale Patrickowi nie podobało się lekceważące podejście Ansona do własnego zdrowia. "Nie!" Anson zmrużył oczy i wyciągnął igłę bezpośrednio po spojrzeniu na kroplówkę. "Co robisz?" - krzyknął gniewnie Patrick. "Cóż, sam zobacz." To powiedziawszy, Anson wybiegł z sali. Patrząc, jak odchodzi, Patrick krzyknął gniewnie: "Zgadza się, Anson! Rób, co chcesz! Następnym razem na pewno kupię ci ładną trumnę!" Z drugiej strony, w oddziale Sevier Group, spotkanie już się skończyło. Elaine otrzymała najnowsze wiadomości, że Josh pojedzie dziś po południu na tor wyścigowy na przedmieściach. "Martin, ty będziesz odpowiedzialny, kiedy mnie nie będzie." "Eleno, czy naprawdę jesteś zdecydowana dążyć do współpracy z Joshem?" Elaine przeczesała palcami swoje kręcone włosy. Chociaż jej ruchy były czarujące, jej spojrzenie było ostre i zimne. "Oczywiście! To moja pierwsza niespodzianka dla Ansona!" Nie mogła powstrzymać narastającej nienawiści i bólu, ilekroć wspominała Ansona. Przypominało jej to bezradność, której doświadczyła, gdy Anson bez wahania wybrał Lamię. Bez pomocy Martina umarłaby ze swoimi trojgiem dzieci. Martin powiedział: "Załatwię, żeby ktoś zabrał dzieci z powrotem. Potem pójdę z tobą na spotkanie z Joshem." "Nie trzeba. Po prostu pomóż mi się nimi zająć. Sama poradzę sobie z Joshem." "Josh jest ważnym partnerem tej współpracy dla Cameron Group. Nie obawiasz się, że możesz później spotkać Ansona?" Wyraz twarzy Elaine lekko zbladł. Martin wziął ją za rękę i powiedział łagodnie: "Eleno, cokolwiek chcesz zrobić, będę przy tobie." Elaine odpowiedziała uśmiechem. "W porządku. Przygotujmy się i idźmy na tor wyścigowy!" Martin odpowiedział jej łagodnym uśmiechem. Wyszli z sali konferencyjnej i wpadli na trójkę dzieci, które wyglądały na zdenerwowane. "Mamo! Martin! Czy… Czy spotkanie już się skończyło?" Eddy, który zawsze był elokwentny, trochę się zająknął. Twarz Elaine była pełna czułości. Podeszła do dzieci i przytuliła je. Ale potem zmarszczyła brwi. "Czy w biurze nie jest włączona klimatyzacja? Dlaczego się pocicie?" "O!" Eddy podrapał się po włosach. "Evie chciała się przed chwilą bawić w chowanego!" Kłamiąc, spuścił głowę, nie śmiejąc spojrzeć Elaine w oczy. Elaine potarła go po głowie. "Nic nie szkodzi. Nie będę cię winić." Spotkanie trwało tak długo, więc musiały się nudzić podczas czekania. "Naprawdę?" Dzieci spojrzały na Elaine. Elaine skinęła łagodnie głową z uśmiechem, a następnie powiedziała przepraszająco: "Drogie dzieci, mam jeszcze coś do załatwienia. Możecie na mnie trochę poczekać?" "Oczywiście! Idź, mamo. Eddy i ja możemy zaopiekować się sobą i naszą małą siostrą" - powiedział poważnie Julian. Ilekroć Elaine widziała poważny wyraz twarzy Juliana, zawsze przypominało jej to Ansona. Uśmiechnęła się jeszcze łagodniej, patrząc na niego. "W porządku! Postaram się wrócić tak szybko, jak to możliwe! Niech sekretarka was odwiezie, jeśli zrobi się zbyt późno, dobrze?" Trójka dzieci skinęła poważnie głowami. Elaine odeszła, a potem niechętnie spojrzała na dzieci. Nagle zatrzymała się, gdy jej wzrok spoczął na Evie, i wróciła ze zmarszczonym czołem.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5: Nie takie złe – Ocal Słodkiego Kochanie | Czytaj powieści online na FicSpire