Rozdarta między miłością a zemstą

Rozdarta między miłością a zemstą

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 10 Ona jest moja
Autor: Aeliana Moreau
2 mar 2026
Młody mężczyzna, wyglądający na około 30 lat, wszedł do rezydencji Alfreda, a następnie uśmiechnął się z satysfakcją na widok piękna domu. Brakowało mu słów, by opisać, jak dobrze urządzony był ten pokój. Musiał przyznać, że ktokolwiek dekorował ten dom, wykonał kawał dobrej roboty. Usiadł na kanapie, wciąż rozglądając się dookoła, i właśnie wtedy zadzwonił jego telefon. Odebrał połączenie i szepnął w pośpiechu: – Jestem już na miejscu, ale jeszcze nie widziałem dziewczyny. – Ok – powiedział i szybko zakończył rozmowę, gdy usłyszał kroki za sobą. Odwrócił się i wtedy jego oczy napotkały najpiękniejszą parę oczu. O mój Boże!! Co za piękność, pomyślał w milczeniu, wpatrując się w Lisę, która trzymała szklankę wypełnioną wodą, idąc w jego stronę. Wyglądała na bardziej zmęczoną niż kiedykolwiek. Czuła się tak wyczerpana. Pracowała od rana, a teraz jest tak zmęczona. Ria kazała jej dzisiaj wykonywać wszystkie prace domowe, a gdy nie udało jej się zrobić niektórych, uderzyła ją tak mocno, że aż się popłakała. Jej ciało już bolało od ciągłych policzków, które jej wymierzała. Ria zmusiła ją również, by przyszła obsłużyć gościa właśnie teraz. Lisa podeszła blisko miejsca, gdzie siedział pan Hector, przywitała się z nim, a następnie wyciągnęła do niego szklankę z wodą, ale pan Hector był tak zagubiony w myślach, wpatrując się głęboko w oczy Lisy. Nigdy w życiu nie widział tak wybitnej urody. Miał ochotę wyruchać tę piękność stojącą przed nim właśnie teraz i sprawić, by krzyczała pod jego dotykiem, błagając, by przestał. Sama myśl o tym podnieciła go seksualnie. Czy to jest ta dziewczyna, którą Alfred kupił jako swoją seksualną niewolnicę? – zapytał nikogo konkretnego. Mimo że nie byli blisko, wiedział wszystko, co działo się w domu Alfreda, ponieważ otrzymywał informacje z wiarygodnego źródła. Musiał przyznać, że wyglądała pięknie i seksownie, a przy tym tak niewinnie. Jęknął, czując, jak jego kutas dynda w spodniach, szukając sposobu, by wyjść. Próbował powstrzymać się przed zrobieniem jej czegoś sprośnego, ale po prostu nie mógł. Gdy Lisa podała mu szklankę wody, dotknął jej dłoni, udając, że odbiera od niej naczynie. Zimny dreszcz przebiegł po kręgosłupie Lisy i szklanka wypadła jej z rąk. – Przepraszam, panie – powiedziała i schyliła się, by podnieść szkło, kiedy pan Hector dotknął jej piersi, sprawiając, że zadrżała ze strachu. Szybko wstała i próbowała wyjść z pokoju tak szybko, jak mogła, ale widocznie pan Hector był szybszy, gdyż chwycił ją za ręce i przyciągnął do swojej klatki piersiowej, przyciskając swoją erekcję do jej ciała. Lisa poczuła ogromny strach, gdy poczuła coś twardego dotykającego jej ud. Była już na skraju łez, gdy pan Hector lekko ścisnął jej pośladki. Czuła się tak zniesmaczona jego dotykiem. Próbowała go odepchnąć, ale jego uścisk był po prostu zbyt silny. Pociągnęła nosem i błagała go, by ją puścił, ale wszystkie prośby trafiły w próżnię, gdy zdarł z niej ubranie. Lisa krzyknęła w agonii. Nagle jej wzrok powędrował w stronę drzwi i zobaczyła Alfreda obserwującego całą scenę; nie robił z tym nic. To zabolało ją tak bardzo. Lisa posłała mu spojrzenie mówiące: „Proszę, pomóż mi!!”, gdy łzy spływały jej po policzkach. „Proszę, pomóż mi!! Obiecuję zrobić wszystko, co zechcesz” – poruszyła wargami, ale słowa nie wydobywały się z nich. Alfred odwrócił wzrok i miał zamiar wyjść z salonu. „Po tym, jak posiądzie Lisę, może zgodzić się na partnerstwo z moją firmą, a to byłoby dla niego wielkie osiągnięcie” – pomyślał Alfred i miał już odejść, gdy jego oczy ponownie napotkały wzrok Lisy. Jego twarz była bez wyrazu i Lisa straciła nadzieję, że ją uratuje, ale nagle Alfred ruszył w stronę pana Hectora i odciągnął go od Lisy z całą siłą. Lisa szybko pobiegła i stanęła obok Alfreda, przywierając do niego jak dwuletnie dziecko, które bało się, że stanie mu się krzywda. Alfred posłał jej mordercze spojrzenie i odsunęła się od niego odrobinę, ale znowu, nie minęło wiele czasu, a przylgnęła do niego jeszcze bardziej, trzęsąc się ze strachu. Wiedziała, że ją za to ukarze, ale w tym momencie było jej to obojętne. Wolałaby być ukarana przez Alfreda, niż pozwolić, by dotknął jej inny mężczyzna. Gniew wezbrał w panu Hectorze, gdy wpatrywał się w Alfreda. Myślał, że on tak bardzo jej nienawidzi, więc dlaczego powstrzymuje go przed zrobieniem z nią tego, co chciał? – pomyślał. – Czy to jest powód, dla którego przyszedłeś do mojego domu? – zapytał Alfred spokojnie, wpatrując się w pana Hectora. – Dlaczego nie pozwolisz mi wziąć tej dziewczyny, a wtedy możemy zostać partnerami w interesach – powiedział pan Hector niecierpliwie. – I myślisz, że pozwolę ci ją mieć z tego powodu? – Alfred uśmiechnął się drwiąco. – Panie Hector, przykro mi to mówić, ale nie jestem już zainteresowany współpracą z panem i pańską firmą. Byłbym wdzięczny, gdyby opuścił pan mój dom natychmiast, albo każę ochroniarzom pana wyrzucić – oświadczył Alfred, a pan Hector otworzył usta szeroko w szoku. Wiedział, jak ważne dla Alfreda było partnerstwo z jego firmą, a teraz z powodu tej dziewczyny nie chce już z nim współpracować. Alfred chwycił Lisę za rękę i miał zamiar wyjść z salonu, kiedy Hector powiedział coś, co sprawiło, że wrosła w ziemię. – Myślałem, że tak bardzo jej nienawidzisz? Dlaczego ją chronisz po wszystkim, co pan Cranston, jej ojciec, zrobił tobie i twojej rodzinie? Alfred zmarszczył brwi głęboko, gdy tamten znów przypomniał mu o przeszłości. Lisa zagryzła wargi; wiedziała, że cokolwiek powiedział pan Hector, trafiło prosto w Alfreda i zraniło go tak bardzo. – Nie próbuję jej tutaj chronić – powiedział Alfred gniewnie, a Hector uśmiechnął się, wiedząc, że już go rozzłościł. – To dlaczego nie pozwolisz mi jej wziąć? – Ponieważ jest moja i tylko moja, Hectorze, jest moją własnością. Jest moja, a ja nienawidzę dzielić się tym, co moje – wrzasnął, zostawiając go osłupiałym. Z tymi słowami wyszedł z salonu do swojego pokoju, a Lisa podążyła za nim. Ciąg dalszy nastąpi

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 10 Ona jest moja – Rozdarta między miłością a zemstą | Czytaj powieści online na beletrystyka