Podeszła do łóżka i pochyliła się. Potem poświeciła latarką, by sprawdzić, co znajduje się pod spodem, i ku swojemu przerażeniu zobaczyła Dinę leżącą nieprzytomną, całą we krwi.
– Jezu! – krzyknęła natychmiast, a telefon wypadł jej z rąk.
Kierowca, który był na zewnątrz, usłyszał krzyk Lisy i wbiegł do domu.
************
************
Lisa chodziła w tę i z powrotem po korytarzu szpitalnym, czekają
















