— Jesteś pewien? Bo obserwuję ją, odkąd przyjechała. Zachowuje się dziwnie. Jakby było w niej coś, czego nie potrafię do końca nazwać — powiedziała Lisa.
— Ja tak samo, też to zauważyłem. Może nie czuje się dobrze z tym szpitalnym zapachem — powiedział Derek, wzruszając ramionami, na co Lisa zaśmiała się.
— Mówię poważnie, Derek. Nie żartuję. Co jeśli Joy współpracuje ramię w ramię z Marthą? — pow
















