Lisa leżała na łóżku, szepcząc przez sen, a krople potu spływały jej z czoła.
– Proszę, wypuść mnie...
– Mamo!! Proszę, ratuj moją mamusię. Jesteś córką swojego ojca, moją niewolnicą, moją własnością!!! Ona jest w ciąży!! Nie, to nie może się dziać. Znajdę cię, Liso!! Myślisz, że możesz przede mną uciec!! Nie!!! – Lisa wrzasnęła i wybudziła się ze snu, drżąc ze strachu.
– Hej, wszystko w porządku?
















