W międzyczasie pan Hector rozmawia z Rią, która jest z nim sama w pokoju w jego rezydencji.
– Ria, papiery, które przyniosłaś, są fałszywe i nic więcej – wrzasnął wściekły pan Hector, sprawiając, że Ria się wzdrygnęła.
– To oryginały, przysięgam. Wzięłam je z jego szafy. Nawet zamknął ją na klucz. To tam trzyma swoje ważne dokumenty. Jestem tego pewna – powiedziała Ria, ciężko oddychając, wyglądaj
















