Rozdarta między miłością a zemstą

Rozdarta między miłością a zemstą

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 12 Nienawidzę złodziei
Autor: Aeliana Moreau
2 mar 2026
Nazywa się Willow Adams, jest byłą striptizerką i dziwką Alfreda. Alfred uratował jej życie w klubie, a w zamian ona poprzysięgła spłacić dług, będąc jego... Cóż, ostatnim razem, gdy Willow tu była, mieli pewne spięcie i wyszła wściekła, obiecując, że nigdy nie wróci, dopóki on sam jej nie wezwie. Była zaskoczona, że Alfred kazał jednemu ze swoich ochroniarzy zadzwonić po nią i odebrać ją z domu. Po tym, jak zadowoliła go ustami i uprawiali seks, Alfred wstał z łóżka, ubrał się i usiadł na kanapie, wpatrując się w telefon, jakby między nim a Willow przed chwilą nic nie zaszło. Willow prychnęła na tę myśl. Nie było to dla niej nic nowego; Alfred zawsze traktował ją z takim chłodem. Wstała z łóżka, podniosła sukienkę z podłogi i założyła ją. Gdy już się ubrała, Alfred wstał, podszedł do szafy, otworzył ją, wyciągnął kilka plików pieniędzy i rzucił je w stronę Willow. – Wynoś się – powiedział i wrócił na kanapę, na której siedział ze swoim laptopem. – Jest już północ, nie mogę wrócić do domu – przerwała, patrząc na Alfreda, który nie zwracał na nią uwagi. Przewróciła oczami i kontynuowała. – Czy to możliwe, abym spędziła noc tutaj, w twoim pokoju? Tylko dzisiaj, proszę – wydęła wargi, ale Alfred ani jej nie słuchał, ani na nią nie patrzył, co bardzo ją rozzłościło. – Willow, wynoś się! – odezwał się, a ona jęknęła w duchu. Nigdy nie nabierał się na jej sztuczki. Zawsze pragnęła spać w jego łóżku obok niego, ale wyglądało na to, że jej marzenia były niemożliwe do spełnienia i nigdy się nie ziszczą. Schyliła się, założyła buty i podniosła pliki pieniędzy z podłogi. W chwili, gdy miała wyjść, zatrzymała się i odwróciła do niego. – Słyszałam, że powiedziałeś panu Hectorowi, że nie będziesz z nim współpracować z powodu twojej nowej niewolnicy – odezwała się, ale on nadal nie poświęcał jej ani odrobiny uwagi, co doprowadzało ją do szału. – Myślałam, że jej nienawidzisz? To partnerstwo z firmą pana Hectora byłoby wielkim sukcesem dla twojej firmy, ale odrzuciłeś je z jej powodu! Dlaczego? – zapytała. Wiedziała o Alfredzie prawie wszystko, ponieważ Andrew, najlepszy przyjaciel Alfreda, opowiedział jej o wszystkim, co przeszedł w przeszłości z rąk rodziny Cranstonów, i musiała przyznać, że przeszedł piekło w młodym wieku. „Domyślam się, że to dlatego jest taki zimny, ale dlaczego nie traktuje córki Cranstona tak, jak powinna być traktowana, jak niewolnicy?” – pomyślała. Odłożył laptopa na kanapę i wstał. – Wynoś się! – powiedział i miał zamiar wejść do łazienki, ale zatrzymał się natychmiast, gdy dodała: – Mam nadzieję, że pamiętasz, jak jej ojciec zabił twoich rodziców i traktował cię bez litości. Alfred nie był zaskoczony, że wiedziała o nim wszystko, a to wszystko dzięki tej gaduły, Andrew. Nie zaszczycając jej kolejnym spojrzeniem, wszedł do łazienki. Prychnęła i wściekła wyszła z pokoju. * Nastał ranek, kolejny nowy dzień. Lisa spała jeszcze spokojnie na łóżku, gdy nagle usłyszała głośny huk i gwałtownie zerwała się ze snu. Usłyszała huk ponownie – to było uderzenie w jej drzwi. – Już idę – mruknęła, przecierając dłońmi zaspane oczy. Zamknęła drzwi na klucz zeszłej nocy. Wstała z łóżka i miała zamiar otworzyć, gdy drzwi otworzyły się z trzaskiem, ukazując pięciu potężnych mężczyzn w czerni. Wyważyli drzwi. Cofnęła się nieco, wyglądając na przerażoną bardziej niż kiedykolwiek. Czterech mężczyzn weszło do środka, a ona cofnęła się jeszcze bardziej. Rozpoznała ich, to byli ochroniarze Alfreda. Co robili w jej pokoju o tej porze? Jaką zbrodnię popełniła tym razem? – pomyślała z lękiem. Czyjaś ręka chwyciła ją, wyrywając z zamyślenia. To był jeden z ochroniarzy. – Puść mnie! – krzyknęła, gdy przerzucił ją sobie przez ramię, wynosząc z pokoju na dół. – Postaw mnie! – krzyczała dalej, uderzając go w plecy. Gdy tylko zeszli na dół, rzucił ją brutalnie na ziemię, a ona jęknęła z bólu. Łzy napłynęły jej do oczu, gdy ból przeszył jej ciało. Podniosła głowę i jej wzrok napotkał najzimniejsze oczy, jakie kiedykolwiek widziała. Szybko odwróciła wzrok w bok i zobaczyła Rię oraz Mię stojące ze spuszczonymi głowami. Spojrzała z powrotem na Alfreda, który wpatrywał się w nią zimnym wzrokiem, z twarzą pozbawioną wyrazu. Zastanawiała się, co się dzieje. Nagle usłyszała głos z tyłu: – Proszę pana, znaleźliśmy to w jej pokoju. W jej pokoju? Co takiego znaleźli w jej pokoju? Zapytała w myślach, podczas gdy ona i Alfred patrzyli na siebie z nienawiścią. – Przynieś to tutaj! – rozkazał Alfred, a jeden z ochroniarzy podszedł do niego i wyciągnął jego złoty zegarek. Alfred wpatrywał się w zegarek, a potem w Lisę, która wyglądała na zdezorientowaną. Nie wiedziała, co się dzieje. – Nienawidzę złodziei, Liso. Nienawidzę złodziei – mruknął Alfred przerażającym tonem, który posłał zimny dreszcz wzdłuż kręgosłupa Lisy. Szybko odwróciła od niego wzrok, gdy wstał z kanapy. To? Chwileczkę, czy on sugerował, że ukradła jego zegarek? – pomyślała, gdy Alfred szarpnął ją za włosy i uderzył tak mocno w twarz, że z nosa poleciała jej krew. Łzy napłynęły jej do oczu i z bólu wykrztusiła: – Nic nie ukradłam! – krzyknęła, patrząc na Alfreda z nienawiścią w oczach. – Więc dlaczego znaleźli to w twoim pokoju? – zapytał, a w głowie Lisy nastała pustka. Jak zegarek znalazł się w jej pokoju? Wtedy jej wzrok przesunął się na Rię, która uśmiechała się do niej diabelsko. Przypomniała sobie, że widziała Rię wychodzącą z jej pokoju zeszłej nocy. Łzy, które powstrzymywała od dłuższego czasu, w końcu popłynęły, gdy wpatrywała się w Rię. Zastanawiała się, dlaczego ta tak bardzo jej nienawidzi. – Zabierzcie ją do celi i zamknijcie na trzy dni, bez jedzenia i wody.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 12 Nienawidzę złodziei – Rozdarta między miłością a zemstą | Czytaj powieści online na beletrystyka