– Miałem właśnie przyjść do twojego pokoju – powiedział Andrew i wtedy zobaczył jej oczy pełne łez.
– Liso – zawołał Andrew z troską.
– Andrew – powiedziała Lisa i przytuliła go mocno.
Gdy tylko go objęła, nagle usłyszała kroki z tyłu, ale te nagle ucichły.
– Dziękuję. Cała przyjemność po mojej stronie. Interesy z panem to przyjemność – powiedział głos. To był Alfred, który właśnie zakończył rozmo
















