Była już 14:00 i Alfred miał mieć spotkanie z inwestorami, ale był zbyt zatracony w myślach, by wiedzieć, która jest godzina.
Nagle usłyszał pukanie do drzwi i podniósł głowę, gdy osoba, która pukała, weszła do środka.
To znowu był Andrew. – Czego chcesz? – zapytał Alfred chłodno, odkładając zdjęcie mamy na miejsce.
– Proszę pana, ma pan spotkanie o 14:00. Jest już 14:10. Inwestorzy już czekają –
















