Było południe i Lisa była w domu zupełnie sama, czując się zmęczona i znudzona. Pani Lois poszła na targ kupić rzeczy potrzebne do domu, więc nikogo innego nie było.
Wzięła telefon i zadzwoniła do Diny na wideorozmowę.
– Cześć, ciociu Liso! – krzyknęła Clara, gdy odebrała połączenie wideo. Wyglądała na bardzo szczęśliwą, widząc Lisę.
– Mała Claro, jak się masz? – Lisa uśmiechnęła się do niej.
– Do
















