– Minęło trochę czasu. Słyszałem o tobie drobne plotki, odkąd tu przyjechałem. Gdzie twoja mała ciężarna żonka, którą podobno przyprowadziłeś? – zapytał Alfred, a Daniel się roześmiał.
– Nadal wierzysz w to, co słyszysz od ludzi na mój temat? To smutne. Naprawdę nic się nie zmieniłeś – powiedział Daniel do Alfreda, który prychnął.
W tym momencie wszedł Andrew, a Daniel wyglądał na nieco zaskoczone
















