Samochód zatrzymał się przed rezydencją pani Belli. Lisa wysiadła z auta i w tym samym momencie z domu wyszła gospodyni, a za nią wybiegła Nova.
– Ciocia Lisa! – krzyknęła Nova, biegnąc w stronę dziewczyny i przytulając ją.
– Och, moja słodka dziewczynko – powiedziała Lisa, biorąc ją na ręce. Nie wiedziała dlaczego, ale po prostu uwielbiała Novę. Ta mała dziewczynka była taka urocza.
– Witaj, Liso
















