Dławiące gorąco we wnętrzu ciemnej limuzyny owinęło mnie jak gruby koc. Usta Luciena przesuwały się po moich w szaleńczym tempie, a moje dłonie wplątywały się głębiej w jego ciemne włosy. Siedziałam z rozchylonymi nogami na jego kolanach, moją szkolną koszulę miałam odciągniętą na bok, tak że miałam na sobie tylko biustonosz i plisowaną spódnicę. Ocierałam się o niego biodrami, jęcząc mu w usta. C














