Sylwester był dziś wieczorem, więc sprowadzono nam suknie i kilku projektantów, byśmy mogły wybierać. Nova nalegała, żebyśmy zaczęły imprezę wcześniej i ukradły butelkę szampana, tańcząc w błyszczących, eleganckich sukniach. Ani na moment nie przestawałyśmy się śmiać.
Wszyscy sprowadzeni projektanci byli niezwykle chętni, by mi się przypodobać,
"Evangeline, musisz to przymierzyć" - ciągali mnie w














