PUNKT WIDZENIA LUCIENA
Minęły trzy dni, odkąd Evangeline wyjechała. Nie przestawałem o niej myśleć. Nie spałem. Nie pożywiałem się.
To, co jednak zrobiłem, to agresywne wywrócenie całego zamku do góry nogami i polecenie moim strażnikom brutalnie przesłuchać każdego gościa przed wyjazdem. Moi najlepiej wyszkoleni szpiedzy przesłuchali i odczytali w myślach każdego z osobna wraz z osobami towarzysz














