Kiedy zbliżaliśmy się do szkoły, Lucius, Cassian i Arthur stali w pobliżu kamiennego wejścia do zachodniego skrzydła Akademii. Wygłupiali się, dopóki Lucien mnie nie zobaczył,
"Co się stało? CO JEJ KURWA ZROBIŁEŚ?!" – zapytał gniewnie Lucien, podchodząc burzliwym krokiem. Wyglądał, jakby miał zamiar kogoś zabić. Luciusa.
"Ciii, tatusiu, z bratem wszystko dobrze" – wymamrotałam, wtulając głowę w kl














