Strażnicy poprowadzili mnie do części zamku, której wcześniej nie widziałam. Ludzie biegali w pośpiechu, uciekając lub przygotowując się do obrony twierdzy.
Zostałam wepchnięta do niezwykle upiornej kaplicy. Blair siedziała w pierwszej ławce, szlochając, a po chwili dołączyła do niej matka. Zostałam zmuszona do pójścia na przód sali, gdzie czekał szpaler mrocznych kapłanów. Wyglądali na bardzo pr














