PUNKT WIDZENIA LUCIENA
– Dobra, wszyscy zbierzcie się wokół – ogłosiłem.
Nasza dwudziestoosobowa grupa studentów w akademii miała powiązania z dziewięcioma z dwunastu rodzin królewskich. Wszystko to były dzieci czystej krwi, niektórzy byli następni w kolejce do tronu lub obecnie królowali na swoich terytoriach. Śmiało można było więc rzec, że mieliśmy w ręku pewną kartę przetargową.
– Wszyscy wie














