PERSPEKTYWA EVANGELINE
Światło słoneczne wdarło się przez szczelinę w ciężkich aksamitnych zasłonach, wyrywając mnie ze snu. Usiadłam, czując ucisk w piersi. Wspomnienie minionej nocy płonęło w moim umyśle, odtwarzając się pod powiekami niczym żywy film.
Pamiętałam, jak przeciskałam się przez zatłoczoną jaskinię, goniąc Luciena, gotowa na niego naskoczyć. A potem to zobaczyłam. Dłoń Luciena zaciśn














