Zdołałam zdrzemnąć się zaledwie godzinę, wciąż niewygodnie klęcząc na kolanach, zanim Cassian brutalnie mnie obudził.
– Dzień dobry, księżniczko – powiedział do mnie z drapieżnym uśmiechem.
Lucius, Lucien, Cassian i ja byliśmy w jego sypialni. Obaj moi dominujący spali na jego różnych kanapach. Odsunęli stolik kawowy i kazali mi klęczeć przed nimi, podczas gdy oni spali.
– Trzymaj – powiedział do














