"Lucien i ja jesteśmy zaręczeni" - powiedziała mi Nova między dławiącymi szlochami. Nic do mnie nie docierało. Upadłam na kolana. Całkowicie zdrętwiałam.
"Siedziałaś na tronie, do którego ja mam prawne uprawnienie" - powiedziała Nova, płacząc histerycznie. Nie czułam do niej zupełnie niczego.
"Nova, BYLIŚMY zaręczeni" - powiedział Lucien z zaciśniętą szczęką,
"Mamy podpisane, zakontraktowane, za














