**PUNKT WIDZENIA EVANGELINE**
Po ostatecznym zakończeniu wyczerpującego, stresującego maratonu naszych egzaminów semestralnych, Lucien nie marnował ani sekundy. Natychmiast odesłał mnie z powrotem do mojego akademika w asyście czterech ciężko uzbrojonych strażników akademii. Wydawało się to ogromną przesadą, ale biorąc pod uwagę szarnoskóre potwory, które niedawno mnie zaatakowały, uznałam, że nie














