— I Jaxon... — dodaje Roman.
— Tak, mój królu?
— Wezwij lekarzy raz jeszcze. Chcę się dowiedzieć, co dokładnie stało się z wilczycą Tessy.
Staram się podsłuchać ich dalszą rozmowę. Jednak mimo że strach ściska mi serce, z trudem trzymam otwarte oczy. To, co jest w tej kroplówce, to mocny towar. Zbyt szybko odpływam z powrotem w niebyt.
Kiedy budzę się ponownie, jestem sama w łóżku. Romana, Jaxona
















