Z mieczem u boku nie zmrużyłam oka przez całą noc. Kiedy nadszedł poranek i Władczyni Klatek wezwała mnie, poczułam niemal ulgę, że w końcu zmierzę się ze swoim losem. Czuwanie przez całą noc w stresie i lęku przed tą chwilą nie wpłynęło dobrze na mój umysł i ciało.
Nie mam skłonności samobójczych, ale chcę, żeby ten stres się skończył.
— Przyspieszyli ten termin celowo — mówi Władczyni Klatek, pr
















