Wkrótce Roman zostaje wezwany, a Corinne wraca do pokoju, by pomóc mi się przebrać. Ku mojemu ciągłemu zdziwieniu, Roman zostawił nóż w moim posiadaniu. Schowałam go do wysadzanej klejnotami pochwy i trzymam go, nawet gdy idę za Corinne do garderoby, by wybrać strój na dziś.
— Mam wieści — mówi.
— Tak?
— Służki, my wszystkie rozmawiamy — mówi Corinne. — Większość pozostałych członkiń haremu nie zw
















