— Co to jest? — mówię, próbując przebić się przez mgłę w moim umyśle. Wciąż tak trudno poskładać wszystko w całość. Z tego, co wiem, nie jest ani lekarką, ani pielęgniarką. Nie powinna dotykać tych kroplówek. — Co ty robisz?
— Jak myślisz, co robię, Tesso? — mówi Mira, śmiejąc się okrutnie z mojej otumanionej niewiedzy.
— Nie… wiem… — Wtedy, jakby chmury nagle rozstąpiły się w mojej głowie, spływa
















