Rany Romana ładnie się goją. To pierwsza myśl, jaka przemyka mi przez głowę, gdy patrzę na jego tors. Druga jest znacznie mniej niewinna.
Choć bardzo chcę Romana nienawidzić i mam ku temu mnóstwo racjonalnych powodów, jego ciało zawsze znajduje doskonały kontrargument. Może i jest tylko alfą wilkołaków, ale zbudowany jest jak bóg. Szerokie ramiona zwężają się ku wąskiej talii, by po chwili znów ro
















