Wściekły wrzask Blaire skierowany do Declana zaalarmował każde możliwe niebezpieczeństwo na klatce schodowej o naszej obecności, a także niektórych na korytarzu. Ich ciężkie kroki stają się coraz głośniejsze.
Declan własnym ciałem wpycha Blaire i mnie na klatkę schodową. Zatrzaskuję za nami drzwi i przekręcam wewnętrzny zamek.
Skądś pode mną dobiegają miękkie kroki wchodzące po schodach. Declan us
















