– Nic nie wiem – mówię słabo, a moje ciało wciąż drży, powoli i boleśnie wracając z krawędzi.
Dobry humor Romana natychmiast znika. Jego uśmieszek zmienia się w spojrzenie pełne dezaprobaty. – Zakryj się, dziwko. – Gwałtownym ruchem odwraca się ode mnie i idzie do drzwi.
Nie daje mi ani chwili!
Nie chcąc pokazać się całej Jamie, zsuwam się ze stołu, łapię majtki i wciągam je na siebie. Dokładnie w
















