Czekam cały dzień, ale Roman w ogóle po mnie nie posyła. Bez wezwania nie mam powodu wychodzić ze swojego pokoju, więc zostaję w środku przez cały dzień. Czuję się, jakbym się ukrywała. Może tak właśnie jest.
Nie jestem tchórzem, ale podejrzewam, że wejście Romanowi w drogę w tej chwili mogłoby doprowadzić do mojej przedwczesnej śmierci. Wolę pozostać przy życiu, więc omijam go szerokim łukiem, si
















